Oratorium z nominacją!

Nagranie zapomnianego włoskiego oratorium Pasquale Anfossiego, dokonane podczas Festiwalu Muzyki Oratoryjnej Musica Sacromontana w Gostyniu, zdobyło nominację do nagrody muzycznej Fryderyka 2015. (…) Album „Oratorio la morte di san Filippo Neri” Pasquale Anfossi nominowany jest w kategorii muzyki chóralnej, oratoryjnej i operowej. (…)

Oratorium nagrane zostało podczas ósmej edycji Festiwalu Muzyki Oratoryjnej Musica Sacromontana w Gostyniu. Święty Filip Neri jest jednym z patronów gostyńskiej bazyliki, stąd pomysł na wykonanie utworu, poświęconego patronowi.

Album posiada co najmniej kilka zalet. Po pierwsze, przypomina o nieco zapomnianym dziś włoskim kompozytorze, który w swoich czasach był bardzo cenionym twórcą muzyki. Jego działalność artystyczna, przypadająca na drugą połowę XVIII wieku, ogniskuje się głównie wokół włoskich ośrodków, takich jak Rzym, Neapol czy Wenecja. Twórczość Pasquale Anfossiego przerosła jednak ramy lokalnej sławy, trafiając do innych
miast Europy – Wiednia, Drezna, Londynu, Paryża a także Warszawy. Włoski kompozytor był także twórcą ponad

„Oratorio la morte di San Filippo Neri” zaskakuje lekkością wyrazu – chwilami wręcz trącącego idyllą (pojawiają się arie o charakterze niemalże tanecznym). Choć dzieło pozbawione jest akcji dramatycznej, nie pozwala słuchaczowi się nudzić, wszystko dzięki znakomicie skrojonej narracji muzycznej, oraz pełnej finezji instrumentacji.

Największym atutem artystycznym nagrania jest gra orkiestry Sinfonii Viva, odznaczająca się lekkością gry, fenomenalną wręcz precyzją intonacji, a przede wszystkim niezwykłą plastycznością w modelowaniu frazy. Efekty pracy orkiestry są naprawdę imponujące, myślę że takiego zespołu nie powstydziłby się XVIII – wieczny Rzym czy Neapol. Orkiestra zagrała pod batutą Tomasza Radziwinowicza.

Wśród śpiewaków największe wrażenie wywołuje Agnieszka Rehlis, kreująca partię Religione. Zachwyca głos artystki – aksamitne doły, wyrazista średnica i swoboda poruszania się w górnych rejestrach. Nabywcom albumu zwracam szczególną uwagę na arię „Tu się che in mezzo ai venti”, charakteryzującą się szerokim ambitusem, oraz bogato zdobioną partią mezzosopranu, która jednocześnie jest jedną z najpiękniejszych części całego dzieła.

 

 

 

 

 
W pełni zasłużone brawa należą się także sopranom: Iwonie Hossie (Santita) oraz Annie Mikołajczyk – Niewiedział(partia Amora). Pierwsza – imponuje naturalnością koloratur, szczególnie w wirtuozowskiej arii „Rassembra un fior gentile”, a także zmysłowym liryzmem w arii „Dalle mizerie levar l’afflitto”. Druga –obdarzona niedużym, ale bardzo sprawnym głosem, radzi sobie z powodzeniem w niełatwej, inkrustowanej na haendlowską modłę arii „E del Ciel la grazzia un dono”. W jej śpiewie uderzają bardzo efektowne crescenda, szczególnie piękne w arii „Splenda la Stella amica”.

Jedyna męska partia, kreowana przez Rafała Bartmińskiego (Genio), daje wiele możliwości do popisu (nie chodzi tu o wirtuozerię) dla głosu tenorowego, których – mam wrażenie – śpiewak do końca nie wykorzystał. Niemniej  wspomnieć należy o całkiem przyzwoicie zaśpiewanej arii „Pieno d’ardente zelo un cor” oraz bardzo udanym duecie z Sanito.

Obok orkiestry i solistów wystąpił Poznański Chór Kameralny, znakomicie przygotowany przez Bartosza Michałowskiego. Festiwal Muzyki Oratoryjnej Musica Sacromontana w Gostyniu to jeden z najważniejszych muzycznych festiwali w Wielkopolsce, od lat przyciągający wielbicieli muzyki oratoryjnej z całej Polski. Jesienią tego roku odbędzie się jego jubileuszowa, dziesiąta edycja. (…)

 

Adam Olaf Gibowski

 

Żródło: kulturaupodstaw.pl